Niecodzienne hobby - leśnictwo

Chciałabym przedstawić Wam Martę Sudoł, która mimo swojego młodego wieku (23 lata) dokładnie wie co chce robić w życiu i czym się zajmować. Bez wątpienia wkłada w swoją pracę całe serce i angażuje się całą sobą w powierzone obowiązki. Pani Marta z wykształcenia jest leśnikiem, na co dzień pracuje w Nadleśnictwie w Kościerzynie na stanowisku podleśniczego (prawa ręka leśnika), a prywatnie jest moją znajomą już od wielu lat (dlatego dalej będę nazywać ją po prostu „Martą”). Zatem… Marta kontynuuje swoją edukację na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.  Nie przeszkadza jej to jednak w realizacji swojej pasji (praca w lesie, edukacja dzieci, dietetyka oraz zdrowy styl życia). Jest „kobietą wulkanem”, pełną pozytywnej energii. Gdy poprosiłam ją o rozmowę, nie wahała się ani sekundy i podeszła do tego z takim samym entuzjazmem jak ja.

 

Dlatego z ogromną ekscytacją zapraszam Państwa na wywiad z Martą, która opowie: dlaczego została leśnikiem, jak pobudzić dzieci do myślenia o lesie i „leśnych” sprawach, jak wyglądają zajęcia prowadzone przez nią dla dzieci, z jakimi emocjami spotyka się podczas zajęć i co najważniejsze, w jaki sposób zorganizować takie zajęcia dla swoich dzieci.

 

 

 

Dlaczego zdecydowałaś się na wykonywanie tego zawodu?

 

Zdecydowałam się na wykonywanie tego zawodu z prostego powodu. Od dziecka byłam zabierana przez swoich rodziców do lasu na spacery. Połowa zdjęć z mojego dzieciństwa to zdjęcia robione w lesie, na łonie natury. Tata zawsze opowiadał o przyrodzie z wielkim zafascynowaniem, które z czasem mi się udzieliło. Kiedy nadszedł moment co dalej, w jakim zawodzie chcę pracować ?... tata rzucił tylko hasło TECHNIKUM LEŚNE W TUCHOLI ! No to siup! Pojechaliśmy na dni otwarte szkoły. I od tego wszystko się zaczęło, to były piękne czasy... Tam nauczyłam się podstaw polskiego leśnictwa od najlepszych profesorów w teorii oraz w praktyce, dzięki zajęciom praktycznym organizowanym raz w tygodniu. Z każdym kolejnym rokiem spędzonym w Tucholi czułam, że to jest to co chce robić w życiu, pracować w lesie (jakkolwiek by to nie zabrzmiało) ;)  Technikum leśne było w moim przypadku strzałem w 10-tke. Tam też poznałam swojego przyszłego męża, Janka :) Jestem wdzięczna swoim rodzicom za to, że nakierowali mnie na tę drogę, bo dzięki temu robię teraz to co kocham, przy okazji dzieląc się z innymi wiedzą leśna.

 

Skąd pomysł na prowadzenie zajęć dla dzieci z tego obszaru?

 

Po Technikum poszłam na staż absolwencki do Nadleśnictwa w Cewicach. W każdym Nadleśnictwie jest osoba która zajmuje się edukacją leśną, więc pomysł już istniał. Nadleśnictwa organizują różnego rodzaju spotkania i zajęcia w szkołach o leśnej tematyce, które są ważne, ponieważ uświadamiają młodych ludzi jak funkcjonuje las, po co on w ogóle rośnie? Kto to jest leśniczy? itd. Dzieciom w trakcie zajęć nasuwa się masa pytań, które wynikają z ich chęci poznawania tego, co ich otacza - przyrody. Po krótkim czasie zaproponowano mi samodzielne prowadzenie zajęć edukacyjnych dla dzieci w wieku szkolnym. Zgodziłam się bez wahania, bo uwielbiam kontakt z dziećmi, dodatkowo mam łatwość do nawiązywania nowych kontaktów, tym bardziej z dziećmi, które zawsze proszą o więcej i więcej leśnych ciekawostek i zadań. Lubię tę interakcję jaka wytwarza się wtedy między nami.

 

Jak przebiegają zajęcia, jakie treści są poruszane?

 

Zajęcia przebiegają różnie, w zależności od pory roku. Wiosną i latem najczęściej prowadzimy zajęcia „pod chmurką”, ponieważ jest to najlepsza okazja, żeby pokazać dzieciakom co się wtedy dzieje w lesie. Dużo spacerujemy, omawiam wówczas takie tematy, które są związane z daną porą roku. Tłumaczę dzieciom, że wiosną wszystkie drzewa i krzewy budzą się do życia rozwijając młode zielone listki, że zwierzęta budzą się ze snu zimowego, że wiosna to czas kiedy cała przyroda budzi się, aby dać nam to co najlepsze etc. Dzieci chętniej uczestniczą właśnie w terenowych zajęciach, gdyż mają okazję fizycznie na własne oczy zobaczyć co znajduje się w lesie i jak to wszystko „działa”. Natomiast w chłodniejsze dni, takie jak jesienią czy zimą prowadzimy zajęcia w szkołach bądź w naszej salce edukacyjnej w budynku Nadleśnictwa. Wtedy zajęcia wyglądają tak, że przygotowujemy dla nich karty pracy (związane z tematyką leśna oczywiście, bądź daną pora roku, która panuje w lesie). Bogato zaopatrzona salka w gry i zabawy multimedialne również dostarcza dzieciom masę wrażeń i skłania ich do odkrywania przyrody. Często też korzystam z prezentacji multimedialnych wpasowujących się w tematykę leśną oraz przedmiotów używanych na co dzień w pracy leśnika.

 

 

 Narzędzia, których leśnik używa do swojej codziennej pracy. Dzieci mogą się z nimi zapoznać i dowiedzieć się do czego służą :)

Dla mnie to zagadka, a dla Was? 

 

Z jakimi reakcjami dzieci spotykasz się podczas zajęć?

 

Reakcje dzieci są różne... ale głównie spotykam się z dziećmi, które reagują entuzjastycznie na zadane im pytanie bądź zadanie. Cieszą się, że mogą być częścią tych zajęć i się wykazać. Są ciekawe świata i zadają mnóstwo pytań. Jedno z nich to np. Czy żona jelenia to sarna? Oczywiście wtedy cicho śmieje się pod nosem, ale staram się wyprowadzić dzieci z błędu tłumacząc ich językiem (bo to też bardzo ważne, żeby tłumacząc cokolwiek dzieciom używać ich języka, a nie naszego fachowego, którym posługujemy się w pracy), że żoną jelenia jest łania, a nie sarna, ponieważ są to dwa różne gatunki. Wtedy widzę chwilę konsternacji na twarzach dzieci, ale wiem, że zrozumiały bo szepczą między sobą wymieniając spostrzeżenia, co też jest ważne. W chwilach niejasności przy jakimkolwiek temacie bądź zadaniu dyskutujemy otwarcie rozwiewając wątpliwości dzieci tak, aby każde z nich zrozumiało przekaz .

 

Gdybyś miała wymienić emocje towarzyszące dzieciom podczas zajęć, byłyby to...? Proszę o uzasadnienie

 

Tak jak wcześniej wspomniałam najczęstsze emocje to: radość, spontaniczność, zdziwienie i ekscytacja . Wydaje mi się, że wynikają one z tego, że dzieci mają kontakt z czymś nowym, czego wcześniej nie widziały lub nie wiedziały.

 

 

Jakie zajęcia najczęściej wspominasz, które zapadły w Twojej pamięci?

 

Najbardziej w pamięć zapadły mi zajęcia prowadzone z dziećmi z domu dziecka. Dzieci były w różnym przedziale wiekowym, od tych najmłodszych do osób dorosłych, w moim wieku. Chęć poznania świata, w tym przypadku lasu była u nich na tyle silna, że po zajęciach uczestnicy nie mogli się z lasem rozstać. Wówczas poświęciłam dla nich cały dzień, który spędziliśmy razem na spacerach, grach i zabawach przy ognisku. To były moje najlepsze zajęcia, z najlepsza grupą.

 

Czy możesz poinstruować Naszych czytelników w jaki sposób powinni zabrać się do zorganizowania takich zajęć dla swoich dzieci?

 

Aby zorganizować takie zajęcia w swojej szkole bądź sali edukacyjnej Nadleśnictwa wystarczy, że skontaktujemy się telefonicznie z przedstawicielem Nadleśnictwa, który jest odpowiedzialny za edukację leśną. Kontakt do takiej osoby znajdziemy na stronie internetowej każdego Nadleśnictwa w swoim regionie, bądź też wystarczy telefon do sekretariatu Nadleśnictwa, który bezpośrednio skontaktuje nas z osoba odpowiedzialną za organizację zajęć dla dzieci. Podczas takiej rozmowy z edukatorem warto podkreślić o jakiej tematyce mają być zajęcia lub zaufać pracownikowi Nadleśnictwa i przyjść, że tak powiem „na gotowe”, zdając się na doświadczenie edukatora. Istotne znaczenie ma też pora roku, bo to od niej zależy czy zajęcia odbędą się w terenie (szczególnie latem), w szkole czy salce edukacyjnej. Z własnego doświadczenia powiem, że najczęściej szkoły decydują się na zajęcia na świeżym powietrzu, ponieważ dla dzieci jak i nauczycieli jest to szansa na oderwanie się na chwilę od codzienności szkolnej i odetchnięcie pełną piersią na łonie natury, ucząc się jednocześnie tego co nas otacza.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę i poświęcony czas.

 

Bardzo dziękuję za zaproszeni i zaufanie. Mam nadzieję, że te informacje zmotywują kogoś do organizacji takich zajęć i pomogą dzieciakom lepiej poznać las.

 

Zatem… Drodzy rodzice, nauczyciele, opiekunowie nie pozostaje Wam nic innego jak zadzwonić do swojego Nadleśnictwa i zorganizować zajęcia dla dzieci w Waszym przedszkolu czy szkole. Cóż… może za kilka lat Wasze dziecko podziękuje Wam za to, tak jak Marta dziękuje dziś swoim rodzicom.

 

Autor:

Katarzyna Abramska 

 

Grafiki:

Archiwum prywatne (Marta Sudoł)

© 2020 edukacjaemocjonalna.pl. All Rights Reserved.